Strefa inspiracji.


Dobra książka psychologiczna -„Spojrzenie wstecz.”

Justyna Dąbrowska ,psycholog , dziennikarka i redaktor naczelna miesięcznika „Dziecko” jest autorką książki „Spojrzenie wstecz”. Książka jest zapisem rozmów przeprowadzonych z wybitnymi osobowościami świata nauki i kultury. To, co łączy wszystkich bohaterów to wiek ich życia. W czasach współczesnych nastawionych na kultywowanie młodości i zepchnięciu starości na obrzeża życia niewielu ludzi interesuje życiowa mądrość ludzi starszych. Autorka pokusiła się o zapis takich właśnie rozmów, które składają się na cykl opowieści o życiu.

W rozmowach poruszane są uniwersalne, ponadczasowe tematy dotyczące sensu życia, przemijania, wiary, miłości. Bohaterowie dzielą się z czytelnikiem swoimi przemyśleniami dotyczącymi życia. Jesteśmy świadkami tego, jak upływ czasu zmienia perspektywę patrzenia na życie i dokonuje przewartościowania tego co ważne, co nadaje sens egzystencji.

Rozważania utrzymane są w refleksyjnym tonie. Traktują o nadrzędnych wartościach takich, jak uczciwość, lojalność, odpowiedzialność, które gubią się w dzisiejszym świecie rozhamowanych norm moralnych, reguł społecznych i rywalizacji o bycie najlepszym niejednokrotnie kosztem drugiego człowieka.

Książka skłania do zadumy i konfrontacji z własnymi doświadczeniami, pozwala uchwycić właściwy  kierunek życia.


Gimnastyka słowiańska.

Spośród różnych form aktywności fizycznej moją uwagę zwróciła gimnastyka słowiańska. Gimnastyka słowiańska została stworzona przed wiekami z myślą o kobietach. Jest to system ćwiczeń wzmacniających ducha i ciało. Zawarta jest w niej mądrość przodków, która z szacunkiem i uważnością podchodzi do ciała. Swymi korzeniami sięga przed chrześcijańskiej kultury słowiańskiej czczącej boginie opiekunki i obrończynie przed złymi siłami przyrody. Jest przekazywana przez kobiety z pokolenia na pokolenie jako sposób na utrzymanie ciała i ducha w dobrym zdrowiu i harmonii. U podstaw gimnastyki słowiańskiej leży przekonanie, że mocą kobiety jest siła i energia.

Jest to system 27 ćwiczeń pielęgnujących kobiece ciało. Poprzez praktykę ciało staje się rozluźnione, silne i zdrowe. Staje się wolne od napięć szczególnie w obszarze miednicy i bioder. Następuje również rozluźnienie stawów, otwiera się klatka piersiowa i wyciąga kręgosłup. Jednym z ważniejszych elementów gimnastyki jest automasaż nadnerczy i gruczołów limfatycznych wokół piersi i grasicy. Przyczynia się to do redukcji poziomu stresu.

Praktyka nie polega jedynie na powtarzaniu ruchów ale na zdolności wykonywania ich w odpowiednim stanie – rytuału, uważności i koncentracji na ciele. Ruchy zawierają w sobie energię ziemi, słońca, wody. Ćwicząc uważnie możemy poczuć  jak te żywioły oddziałują na ciało.

Piękno i siła kobiecości  pochodzi z wnętrza ciała. Tu ruch skierowany jest do wewnątrz, a nie tak, jak to widzą twórcy reklam, czy artykułów zamieszczanych w czasopismach gdzie główny akcent jest położony na zabiegi upiększające, kremy najnowszej generacji, czy w końcu operacje plastyczne rzekomo mające zatrzymać upływ czasu. Siła naprawcza pochodzi z wnętrza ciała, z kontaktu z intuicją,  z miłości do własnego ciała i jego akceptacji. W pogoni za atrakcyjnością, za pięknym wyglądem kobiety utraciły kontakt ze swoja intuicją. Tworzone są różne pomysły i recepty, które mówią, jak stać się „prawdziwą Kobietą”, niezależną, odnoszącą sukcesy na polu rodzinnym i zawodowym. To wszystko odgradza od ciała, od natury. Sprawia, że kobiety są uwięzione w ciasnych gorsetach nowych diet, katorżniczych ćwiczeń. Tak traktowane ciało szybko się zużywa i nie powoduje, że kobieta emanuje kobiecością i pewnością siebie.

Zwróćmy uwagę jak bardzo dbamy o powierzchowny wizerunek, a jak mało zwracamy uwagę na wnętrze. Nie możemy się harmonijnie rozwijać , gdy odcięłyśmy się od natury. My kobiety ściśle współgramy z naturą. Tworzymy z nią nierozerwalną więź z Matką Naturą. To tu jest zawarta mądrość. To tu są zawarte wskazówki do zrozumienia siebie. W przekazach jest zawarta ponadczasowa, uniwersalna mądrość. Mądra kobieta, to nie kobieta świetnie wypełniająca wszystkie role społeczne, idąca pod prąd ale kobieta umiejąca słuchać swojego wewnętrznego głosu, głosu swej natury i intuicji.

Więcej informacji o warsztatach i zajęciach można znaleźć na stronie internetowej www.gimnastykaslowianska.pl/


Malowane kamienie. 

Najczęściej nie zwracamy na nie uwagi, są czymś oczywistym i pewnie każdemu z was zdarzyło się choć raz w życiu o nie potknąć. KAMIEŃ, bo on jest głównym bohaterem niniejszej inspiracji. Możemy spotkać je wszędzie; przy drodze, nad jeziorem, w górach, na polu. Są stałym i nieodłącznym elementem krajobrazu. Czy kiedykolwiek przyglądaliście się im bacznie?. Jaka jest wśród[i]d nich różnorodność. Różnią się między sobą nie tylko wielkością, kształtem, czy też grubością, ale również pod względem faktury. Jedne mają powierzchnię gładką, inne chropowatą, a jeszcze inne porowatą. Do malowania potrzebne będą płaski, tzw. otoczaki ( choć nie jest to warunek konieczny). One szczególnie upodobały sobie siedliska wodne. Najwięcej można ich spotkać nad jeziorem, górskim strumykiem. Ale jeżeli nie wybieracie się na górską wycieczkę mogą być inne.

Tym razem chciałam Was zainspirować do stworzenia własnych, kolorowych kamieni.

Co będzie potrzebne?

Kamienie, pędzle o różnej grubości włosia, farby niezmywalne np. akrylowe, ołówek i gumka do naszkicowania wzoru i własna wyobraźnia, bądź rysunki, które posłużą do inspiracji.

 Jak to się robi?

1. Pierwszą czynnością, jaką musimy wykonać jest zrobienie podkładu, czyli pomalowanie kamienia. Jeżeli kolor wyjdzie za ciemny możemy dodać do farby odrobinę bieli. Czekamy aż wyschnie jedna strona, a następnie malujemy drugą.

Pierwsze czynności.

2. Na tak przygotowanym kamieniu delikatnie szkicujemy jakiś wzór lub motyw, a następnie bierzemy się za malowanie go i czekamy aż cały kamień przeschnie.

Szkicowanie motywu.

3. I tu praca jest w zasadzie zakończona, ale żeby mieć pewność, że nic się nie rozmyje można na koniec kamień pociągnąć bezbarwnym lakierem.

Innym wariantem jest malowanie kamieni bez uprzedniego robienia podkładu. Wszystko zależy od waszej pomysłowości i fantazji, a ja podaję jedynie inspirację.

Efekt końcowy.

Przeczytaj mi bajkę.

Bajkoterapia , bo o niej chciałam napisać słów kilka stanowi odłam biblioterapii i polega na wykorzystywaniu bajek i baśni w celach terapeutycznych, edukacyjnych, czy relaksacyjnych. Jej celem jest pomoc dziecku w przezwyciężaniu lęków związanych z różnymi sytuacjami trudnymi, jak np. rozpoczęcie edukacji przedszkolnej, pójście do szpitala. Bajki pozwalają opanować przykre uczucia, wzbudzają pozytywne myślenie. Oprócz tego rozwijają wyobraźnię, ułatwiają poznawanie rzeczywistości, uczą prawidłowych wzorców zachowań. Sprawiają, że dzieci zaczynają rozumieć świat, w którym żyją,  pozwalają na zdobycie nowych umiejętności, umożliwiają zrozumienie nowej sytuacji i podpowiadają jak sobie z nią radzić.

Znawczyni przedmiotu Maria Molicka wyróżnia trzy rodzaje bajek terapeutycznych:

Bajki psychoedukacyjne

Służą redukcji lęków, które dokonują się poprzez zmianę sposobu myślenia o sytuacji trudnej emocjonalnie. Charakterystyczne jest tutaj to, że bajkowy bohater przeżywa podobne problemy co dziecko .Można wykorzystywać je w profilaktyce by przygotować dziecko do nowej, nieznanej sytuacji np. wizyta u lekarza. Poprzez bajkowego bohatera dziecko uczy się jak zachować się w trudnej sytuacji by rozwiązać problem.

Bajka psychoterapeutyczna.

Bajki psychoterapeutyczne mają za zadanie skompensować niezaspokojone potrzeby bezpieczeństwa, miłości, przynależności, akceptacji i uznania, zastępczo dowartościować. Ich rola polega na redukcji lęków związanych z niezaspokojonymi potrzebami, niskim poczuciem własnej wartości. Bajka psychoterapeutyczna jest dłuższa od psychoedukacyjnej, może być opowiadaniem fantastycznym.

Bajka relaksacyjna

Służą głównie relaksacji i mają na celu wywołanie stanu uspokojenia, odprężenia. Model bajki opiera się na wizualizacji, która ma wyzwolić określony stan emocjonalny. Wykorzystuje się je np. po trudnym, stresującym wydarzeniu, które było dla dziecka psychicznie obciążające. Nie bez znaczenia jest tekst bajki. Musi on. być odpowiednio dobrany do problemu dziecka. Bajka terapeutyczna musi być pisana według określonego schematu. Ta metoda terapeutyczna pozwala dotrzeć do wypartych, stłumionych treści, emocji jakie dziecko przechowuje w swojej podświadomości. Te nie wyrażone treści mogą rzutować na dalszy rozwój psychiczny dziecka.

Literatura:
Molicka M., Bajkoterapia. O lękach dzieci i nowej metodzie terapii, Poznań 2002.
Doris Brett, Bajki, które leczą, Gdańsk 2007

Poniżej zamieszczam link do strony, na której mogą Państwo zapoznać sie z ciekawymi bajkami autorstwa Agaty Grzeszczyk https://bajkoterapia.wordpress.com


Ach te drzewa.

Wiosna, to czas spacerów, kontaktu z przyrodą, a skoro mowa o przyrodzie należy wspomnieć o drzewach, które są jej fundamentalną częścią.

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad ich życiem?. Nad tym, czy drzewa odczuwają, czy potrafią się między sobą komunikować?. Jeżeli chcielibyście lepiej poznać świat przyrody zachęcam was do przeczytania lektury napisanej przez leśnika Petera Wohllebena pt: Sekretne życie drzew”.

W swojej książce autor opisuje historie o zdumiewających zdolnościach drzew. Z powyższej lektury dowiecie się m.in. dlaczego gałęzie niektórych drzew zwisają luźno, po co  osika tak łatwo poddaje się wiatrowi i trzęsie listkami, jak rozpoznać wiek grabu (bez jego ścinania).

A skoro jesteśmy przy tematyce drzew chciałam jeszcze nadmienić o dendroterapii i zachęcić was do jej stosowania. O dobroczynnym działaniu drzew na organizm ludzki wiadomo  nie od dziś. Mają one szerokie zastosowanie w medycynie ludowej, w kuchni, gdzie z ich owoców robi się przetwory. Przebywanie w lesie, w parku uspokaja odpręża, wycisza umysł. Naukowcy na podstawie badań udowodnili, że drzewa emitują energię życiową, która ma właściwości przeciwwirusowe, bakteriobójcze i przeciwzapalne. Energia przepływa, oczyszcza i wzmacnia całą strukturę ciała. Ludzie, którzy w niej przebywają ładują się nią.

Przytulanie drzew, aby zaczerpnąć tej energii nazywane jest dendroterapią.

Kontakt z drzewami jest cenny również dlatego, że wytwarzają one jony ujemne, a te neutralizują niekorzystne dla organizmu jony dodatnie emitowane przez urządzenia elektryczne.

Czym się kierować przy wyborze drzewa ?

Można brać pod uwagę jego kształt, zapach, wiek. Można z nim wejść w bliski kontakt obejmując na przykład  pień, przykładając do niego czoło. Albo oprzeć się o niego plecami i tyłem głowy. Albo położyć się pod drzewem, wspierając bose stopy o pień. Wsłuchaj się w siebie i w drzewo. Zastanów się jak na ciebie działa. Co czujesz kiedy na nie patrzysz. Eksperci dendroterapii zalecają bliski kontakt z drzewami we wczesnych godzinach rannych lub po południu i sugerują, by nie trwał dłużej niż kilka minut (zimą można go nieco wydłużyć).  Po godzinie 17 drzewa odpoczywają i ich oddziaływanie na człowieka słabnie. W ciągu roku ich wpływ na nas się zmienia. W ciepłych miesiącach mogą być bardziej pomocne w leczeniu dolegliwości cielesnych, w chłodnych – mają większy wpływ na naszą psychikę.

Można wierzyć lub nie w działanie dendroterapii ale faktem niezaprzeczalnym jest, że kontakt z przyrodą przyczynia się do lepszego dotlenienia organizmu i relaksuje.


Dobra książka.

Polecam książkę Aleksandra Lowena:”Depresja i ciało”, w której autor w jasny i przystępny sposób opisuje w jaki sposób depresja przejawia się w ciele. Wg. Lowena człowiek doświadczający depresji odsuwa się powoli od świata zewnętrznego, traci kontakt z rzeczywistością, w tym również traci kontakt z własnym ciałem. Przestaje odczuwać i rozumieć płynące zeń sygnały. W depresji uczucia mogą być zalane smutkiem, przygnębieniem. Zatem wyrażanie ich staje się bardzo trudne. Dlatego tak ważnym elementem w procesie zdrowienia jest odblokowanie uwięzionych w ciele emocji i umiejętność ich pełnego  doświadczania.

W książce zawarte są informacje w jaki  sposób wsłuchiwać się i rozpoznawać  komunikaty płynące z ciała. Jak możemy odzyskać łączność z naszym ciałem i żyć  z nim w pełnej harmonii.

Autor w swojej książce zamieścił serię prostych ćwiczeń, które pomagają rozbudzić ukryty w każdym z nas wewnętrzny potencjał i siłę.

Aleksander Lowen był wybitnym amerykańskim psychiatrą i psychoterapeutą. Stworzył własne podejście terapeutyczne zwane bioenergetyką. Jest autorem wielu książek na temat analizy bioenergetycznej m.in. Duchowość ciała, Wstęp do bioenergetyki, Radość, Lęk przed życiem.


Mantra.

Słowo mantra pochodzi od rdzenia „man” oznaczającego myśleć i tra” oznaczającego y wznosi nasz umysł ponad materialny wymiar. Składa się z sylab zapisanych w sanskrycie. Sylaby te maja różne wibracje. Każde słowo wywołuje drgania w zależności jak je wypowiadamy taki jest poziom wibracji danego słowa. Tak samo rzecz się ma z innymi dźwiękami, w tym muzycznymi, które w zależności od ich barwy różnie wpływają na układ nerwowy. Dźwięki właściwie użyty  wyzwala pewne psychiczne energie i wywołuje zmiany w świadomości.  Dźwięki te przekazują wibracje wewnętrznym organom. Kręgosłup jest rezonatorem niezmiernie wrażliwym na dźwięk. W odpowiedzi na tony muzyczne wibruje on w określonych miejscach. Im są one głębsze, tym bardziej dźwięk zbliża się do środka splotu słonecznego. Wibracje od kręgosłupa przekazywane są pozostałym częścią organizmu i stanowią wewnętrzny masaż. Maja one zbawienny wpływ na system nerwowy i wyczerpanie organizmu. Ważne jest jak wypowiadamy słowa , jak je dobieramy, czy są nacechowane miłością, spokojem, czy są mówione niedbale, chaotycznie. Podobny wpływ na nasze ciało wywierają emocje. Gdy są przyjemne odczuwamy radosne pobudzenie natomiast pod wpływem przykrych, bolesnych nasze ciało się kurczy, napina.

Mantry nie można wymyślić samemu. Jest to wiecznie istniejąca, duchowa wibracja dźwiękowa przekazywana od niepamiętnych czasów przez mistrzów medytacji. Mantrę można intonować na kilka różnych sposobów. Można robić to zarówno indywidualnie, jak i w grupie osób. Kluczowym elementem w każdej z tych technik jest koncentracja, skupienie uwagi na dźwięku mantry. Mantra musi być zsynchronizowana z oddechem. Najbardziej popularną mantra jest mantra OM lub AUM. Najprostszy sposób praktykowania polega na intonowaniu mantry na głos podczas wydechu, podczas wdechu na powtarzaniu jej w umyśle.