Czytelnia Psychologiczna, Artykuły psychologiczne.

Ciąża jest przełomowym momentem w życiu każdej kobiety. Można powiedzieć, że jest to wędrówka w nieznane, bo ciąża i poród to tylko jedne z etapów na długiej drodze macierzyństwa.

Kobieta rodzi się z biologicznymi predyspozycjami do bycia w przyszłości matką natomiast żadna z kobiet nie przychodzi na świat z gotowymi umiejętnościami do pełnienia tej roli. Jest to proces, który się nabywa i który podlega zmianą na różnych etapach rozwoju dziecka począwszy od narodzin, aż do osiągnięcia przez niego wieku dojrzałego. Nie ma podziału na lepszą i gorszą mamę. Każda kobieta posiada bowiem inny zasób umiejętności, predyspozycji osobowościowych i emocjonalnych oraz gotowości do bycia matką.

Żyjemy w czasach silnie rozwiniętych mediów społecznościowych. Dużą siłę oddziaływania mają przekazy społeczne, w tym obrazy i wzorce kulturowe. Można powiedzieć, że to dobrze, bo mamy szybki dostęp do różnych informacji zawartych na forach internetowych. Ukryte jest w tym jednak pewne ryzyko. Kobiety bowiem mogą ulec mitowi macierzyństwa jako pięknego stanu błogosławionego, w którym kobieta od momentu poczęcia przeżywa wyłącznie radość. Jest to bardzo jednostronny i często mijający się z prawdą obraz przyszłej mamy. Co więcej obraz, który jest krzywdzący bowiem wydziedzicza inne emocje, takie jak strach, niepewność, obawy. Taki niepełny przekaz może przyczynić się do tego, że kobieta, która doświadcza innych uczuć niż radość może mieć poczucie winy. Nabrać przeświadczenia, że będzie złą matką.

Kobieta nie ma obowiązku przeżywania od samego poczęcia radości. Więź z dzieckiem i dojrzewanie do roli matki kształtuje się stopniowo.

Są kobiety, które potrzebują czasu aby oswoić się z myślą, że noszą w sobie nowe życie za które są odpowiedzialne. Jednym z takich przełomowych momentów, które przyczyniają się budowana więzi emocjonalnej z dzieckiem jest pierwsze usg; fakt urealnienia dziecka, które rozwija się w brzuchu mamy. Zobaczenie bijącego serduszka.

Ciąża jak każda zmiana życiowa jest stresogenna. Kobieta stoi przed nowym wyzwaniem. Musi zmierzyć się ze świadomością faktu, że rola mamy jest jedną najważniejszych i najbardziej odpowiedzialnych ról życiowych. Może przeżywać żal za utraconą wolnością, ograniczeniami jakie ta rola niesie. Strach o prawidłowy rozwój dziecka, lęk przed porodem, utratą pracy itp.

Ciąża to okres dynamicznego przeżywania różnych emocji. Nie ma podziału na dobre, czy też złe emocje. Każda emocja jest ważna i potrzebna i skoro się pojawiła, to oznacza, że nam coś ważnego komunikuje. Jest rodzajem drogowskazu, który pozwala na bezpieczne pokonanie drogi. Tłumienie i niedopuszczanie do siebie przykrych uczuć będzie tylko pogarszało psychiczne funkcjonowanie przyszłej mamy. Dobrze przeżyty lęk, czy złość pomoże w nawiązaniu i budowaniu więzi z dzieckiem. Doświadczanie przykrych emocji w czasie ciąży nie oznacza braku gotowości by zostać mamą, czy też nie kochać swojego dziecka. Równie nieprawdziwe jest przeświadczenie, że trudne emocje mogą zaszkodzić rozwijającemu się płodowi.

Na doświadczane przez kobietę emocje ma wpływ wiele czynników. Oprócz tych związanych z biologią dotyczących hormonalnej rewolucji wpływ ma także fakt, czy ciąża była planowana, czy jest owocem trwałego, czy przelotnego związku. Zależy od warunków mieszkaniowych, zasobów finansowych, zdrowia kobiety, sieci wsparcia, lęku o utratę atrakcyjności, który jest potęgowany przez artykuły kładące nacisk na zminimalizowanie niekorzystnego wpływu ciąży na wygląd kobiety. Tak jakby ciąża była zagrożeniem dla atrakcyjności kobiety. A przecież jest to naturalny stan biologiczny. Symbol kobiecości. Obecnie w dobie wzrostu specyfików kosmetycznych ciąża stała się zagrożeniem dla atrakcyjności ciała, polem walki. Trzeba pokonać rozstępy, zatuszować zmęczenie na twarzy. Koniecznie coś zrobić z blizną po cesarskim cieciu.

To jakich uczuć kobieta będzie doświadczać w czasie ciąży zależy również od jakości więzi z własną matką i przekazów rodzinnych. Od rodzaju wspomnień jakie ma mama, babcia. Jeżeli słyszymy narrację, że ciąża to czas trudny związany z wieloma wyrzeczeniami, zmagania się z dolegliwościami, to tego typu opowieść przyczyni się do konstruowania negatywnego obrazu macierzyństwa.

Kobietom w tym szczególnym okresie pomocne będą satysfakcjonujące relacje z ludźmi, umiejętność planowania i realizowania celów. Ogromnie ważna jest zdolność zapewnienia sobie adekwatnego wsparcia osób bliskich. Szczególnie pomocne są dobre więzi z kobietami. Jeżeli takich satysfakcjonujących więzi nie mamy z mamą, siostrą, to pomocny może być udział w szkole rodzenia. Już samo spotykanie się w gronie osób w podobnej sytuacji jak my daje poczucie, że nie jesteśmy same z tym, co nowe. Pozwala na integrację.

Współczesne czasy promują wzorzec kobiety silnej , zaradnej i samowystarczalnej. Ceną tej samodzielności może być samotność. Kiedyś kobieta w ciąży i po porodzie miała wsparcie mam, babć i innych kobiet. Swoją kobiecą mądrość przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Kobiety tworzyły wspólnoty. Obecnie takimi „wspólnotami” są fora internetowe. Jednakże ograniczanie się wyłącznie do for internetowych w dłuższej perspektywie czasowej prowadzi do izolacji i poczucia osamotnienia.

Wskazane jest aby kobieta zrezygnowała z poczucia omnipotencji i przyjęła do wiadomości fakt, że pomoc jest jej potrzebna. Szczególnie dotyczy to kobiet niezależnych, mających przekonanie, że są silne i dadzą sobie radę same. Tylko kobieta zintegrowana osobowościowo, będąca w harmonii ze swoim ciałem wie kiedy być silną, a kiedy odpuścić i poprosić o pomoc.

Prawdziwa siła bierze się z wewnętrznej mądrości , rozumienia siebie i potrzeb swojego ciała, a nie chęci udowodnienia sobie i innym, że dam radę, jestem silna.

Na koniec należy również dodać, że ciąża nie dotyczy tylko kobiety ale jest wspólną sprawą kobiety i mężczyzny, a w dalszej kolejności również i całego systemu rodzinnego. Warto zatem włączyć męża / partnera do okresu ciąży już od samego jej początku. Rozmawiać z nim, dzielić się z nim nie tylko radością ale również obawami i lękami. To pomaga budować więź nie tylko pomiędzy przyszłymi rodzicami ale i pomiędzy dzieckiem, a ojcem.

Ciąża i macierzyństwo nie musi oznaczać, że coś tracimy np. poczucie wolności, swobody. Jest dopełnieniem życia kobiety, przejściem w kolejny cykl jej życia. Możliwość towarzyszenia w rozwoju młodemu człowiekowi, patrzenia jak nabywa nowe umiejętności daje ogromną radość i satysfakcję, którą trudno porównać do czegokolwiek innego.


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *